Koniec gry na czas w sprawach frankowych Getin Noble Bank

⚖️ W ostatnich dniach obserwujemy realne zmiany w praktyce procesowej syndyka masy upadłości Getin Noble Bank S.A. w postępowaniach z powództwa kredytobiorców. W naszej ocenie zmiany te pozostają w bezpośrednim związku z zarządzeniem Sędziego-komisarza z dnia 14 listopada 2025 r., które wprost zobowiązało syndyka między innymi do zaniechania składania środków odwoławczych oraz wniosków o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawach tzw. „frankowych”, a także do optymalizacji kosztów postępowania upadłościowego.

W bieżącym tygodniu doręczono nam dwa postanowienia o odrzuceniu apelacji syndyka z uwagi na brak ich opłacenia, tj.:
📌 postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 5 grudnia 2025 r., sygn. akt I ACa 1833/25,
📌 postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 28 listopada 2025 r., sygn. akt II Ca 482/25.

👉 Jest to okoliczność o istotnym znaczeniu praktycznym. Dotychczas, nawet po oddaleniu skargi na orzeczenie referendarza lub sądu w przedmiocie odmowy zwolnienia syndyka od kosztów sądowych, opłaty od apelacji były przez syndyka uiszczane, co prowadziło do dalszego procedowania środków zaskarżenia i – w konsekwencji – wydłużania postępowań.

🔍 Obecny brak uiszczenia opłat i odrzucenie apelacji należy odczytywać jako sygnał, że syndyk – stosując się do wytycznych Sędziego-komisarza – zaprzestaje uzupełniania opłat od już wniesionych środków odwoławczych. Rodzi to również uzasadnioną nadzieję, że w przyszłości nie będzie on inicjował kolejnych środków zaskarżenia od orzeczeń sądów I-instancji, których jedynym skutkiem było dotychczas niepotrzebne przedłużanie postępowań.

Z perspektywy kredytobiorców jest to krok w stronę realnej koncentracji postępowań na ich merytorycznym i możliwie szybkim zakończeniu.

Cezary Korolczuk #Franki #FrankowiczeGetinBanku #KPP

 

Continue reading

TSUE przeciwko obciążaniu konsumenta kosztami w sporze z bankiem

⚖️ W dniu 27 listopada 2025 r. zapadł wyrok TSUE, na który czekało tysiące polskich konsumentów. Trybunał w sprawie C-746/24 (Gryczara) orzekł, że kredytobiorca przegrywający sprawę z powództwa banku o zwrot pożyczonego kapitału, wytoczoną w związku z nieważnością umowy kredytu, nie może być obciążony wysokimi kosztami procesu.

 

👉 Chodzi zwłaszcza o opłatę od pozwu wynoszącą 5 % wartości żądania banku, a także koszty zastępstwa procesowego. Dotąd, jeśli bank pozywał konsumenta o kwotę 300 tys. zł i sąd mu ten kapitał zasądzał, kredytobiorcy groziły koszty na poziomie ponad 25 tys. zł. Trybunał wskazał, że nie jest to uczciwe rozwiązanie, a koszty obciążające konsumenta w sprawie wszczętej przez bank nie powinny przewyższać tych, które konsument by poniósł przegrywając sprawę w ramach własnego powództwa o stwierdzenie nieważności umowy (gdzie opłata od pozwu limitowana jest kwotą 1.000 zł).

 

🚶‍➡️ To kolejny krok w sprawie ograniczenia pozwów typu SLAPP, mających na celu zniechęcić konsumentów do dochodzenia roszczeń od instytucji finansowych. Obecnie sprawy regresowe, w których banki pozywają klientów o zwrot kapitału, stanowią kilkadziesiąt procent wszystkich spraw frankowych. Te kolejne procesy obciążają nie tylko frankowiczów, którzy muszą ponosić koszty pomocy prawnej za drugą sprawę, ale też wymiar sprawiedliwości. Wyrok C-746/24 powinien skłonić banki do rozliczania się z kredytobiorcami w inny sposób (np. w drodze potrącenia) i zaprzestania składania niepotrzebnych pozwów.

 

📖 Autorem powyższego opracowania jest radca prawny Anna Sekura-Konopka.

 

🫵 Posiadasz kredyt frankowy? Skontaktuj się z nami i sprawdź, czy Twoja umowa zawiera niedozwolone klauzule: bi***@************pp.pl


Continue reading

Ustawa frankowa w Sejmie – szansa na szybszy proces czy pułapka dla konsumentów?

📰 Na naszym kancelaryjnym blogu pojawił się nowy artykuł zatytułowany „Ustawa frankowa w Sejmie – szansa na szybszy proces czy pułapka dla konsumentów?”.

👉 Zapraszamy do lektury:

 

W dniu 30 września 2025 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego. Teraz projektem zajmie się Sejm.

 

Ustawa w założeniu ma przyspieszać postępowania sądowe w sprawach frankowych, ale od początku budzi wiele kontrowersji, bowiem wprowadzone w niej rozwiązania mogą istotnie zmienić układ sił w sporach konsumentów z bankami.

 

Automatyczne zawieszenie spłaty

 

Jako największą zaletę nowej ustawy wymienia się zawieszanie kredytobiorcom z urzędu dalszych spłat z chwilą doręczenia bankowi odpisu pozwu. Konsument nie będzie już musiał występować z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia i czekać kilka tygodni lub miesięcy na jego rozpoznanie. Odpadnie też konieczność rozpoznawania zażaleń na postanowienia w sprawie zabezpieczenia. Rozwiązanie to – choć pozornie korzystne – może jednak szkodzić niektórym kredytobiorcom tj. zwłaszcza tym, którzy nie wyrównali jeszcze kwoty otrzymanego od banku kapitału i chcieliby dalej spłacać raty. Koncepcja obligatoryjnego udzielania zabezpieczenia z mocy prawa pozbawia de facto konsumenta możliwości podjęcia swobodnej decyzji.

 

Szybszy proces? Tylko pozornie

 

Ustawa wprowadza też zmiany proceduralne celem usprawnienia procesu. Sprawy będą mogły być rozpoznawane na posiedzeniach niejawnych zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji. Projekt przewiduje przesłuchiwanie kredytobiorców na piśmie, zamiast odbierania od nich zeznań bezpośrednio na rozprawie, a także przesłuchiwanie świadków w trybie zdalnym nawet wtedy, gdy strony się temu sprzeciwiają. Po cofnięciu pozwu lub apelacji, postępowanie w sprawie będzie mogło być umorzone przez referendarza zamiast sędziego.

 

Powyższe rozwiązania zdają się poprawiać pozycję kredytobiorców w porównaniu do sytuacji obecnej, choć nie jest to oczywiste – umożliwienie sędziom rozpoznawania spraw wyłącznie w zaciszu swojego gabinetu tworzy pewne ryzyko przewlekłości. Obecnie po skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne strony nierzadko czekają długie miesiące na jakąkolwiek aktywność sędziego. Rozprawy działają pod tym względem bardziej mobilizująco i motywują zarówno strony, jak i sędziów do sprecyzowania stanowiska i dążenia do zakończenia postępowania.

 

Potrącenie jako nowy przywilej banku

 

Jeszcze większe wątpliwości pojawiają się, gdy dochodzimy do przepisów nowej ustawy odnoszących się do wzajemnych rozliczeń stron.

 

Przede wszystkim, projekt modyfikuje dopuszczalność skorzystania przez bank z zarzutu potrącenia. Aktualnie zgodnie z art.  203(1) §  2 k.p.c. pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna.

 

Nowa ustawa wyłącza zastosowanie tego przepisu i wprowadza możliwość skorzystania z potrącenia aż do zakończenia postępowania w drugiej instancji. Oznacza to, że bank będzie mógł zaskoczyć konsumenta potrąceniem dopiero na ostatniej rozprawie. Budzi to zastrzeżenia na gruncie zasady dwuinstancyjności oraz zasady równości stron procesu cywilnego. Bank, korzystając z zarzutu potrącenia, może bowiem doprowadzić do oddalenia roszczenia konsumenta w przeważającej części i uzyskania zaspokojenia swojego roszczenia o zwrot kapitału bez konieczności wytaczania osobnego powództwa i ponoszenia kosztów z tym związanych. Nie ma też pewności, czy sądy uwzględniając bankowe potrącenia, nie będą pozbawiać kredytobiorców odsetek ustawowych za opóźnienie z uwagi na tzw. skutek wsteczny potrącenia. Przepisy nowej ustawy powinny wyraźnie przewidywać, iż odsetki za okres od wezwania banku do zapłaty do daty złożenia oświadczenia o potrąceniu pozostają należne konsumentowi.

 

Pułapka kosztowa przy potrąceniu

 

Zagrożenia należy upatrywać także w sposobie rozliczenia kosztów procesu w przypadku potrącenia. Zgodnie z nową ustawą, bank zostanie obciążony kosztami procesu tylko wówczas, gdy konsument nie zakwestionuje zasadności złożonego oświadczenia o potrąceniu. Jeśli kredytobiorca powoła się np. na zarzut przedawnienia, brak wymagalności roszczenia banku lub w inny sposób podważy potrącenie, wówczas sąd – jeśli finalnie uzna bankowe potrącenie za skuteczne – może rozdzielić koszty  na zasadach ogólnych i obciążyć nimi konsumenta.  Nie są to zaś małe koszty, bowiem wpis sądowy banku nie jest limitowany kwotą 1.000 zł, jak ma to miejsce w przypadku pozwu konsumenta, ale wynosi 5 % wartości przedmiotu sporu.

 

Pytanie też czy podważenie wysokości potrącanej kwoty będzie traktowane jako  kwestionowanie potrącenia. W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano, że ochrona kosztowa przysługuje konsumentowi wówczas, gdy nie kwestionuje on potrącenia „co do zasady”. Powinno to oznaczać, że negowanie roszczenia banku wyłącznie co do wysokości (np. z powodu zawyżenia kwoty kapitału przedstawionej przez bank do potrącenia)  nie powinno skutkować obciążeniem kredytobiorcy kosztami. Szkoda jednak, że tego rodzaju doprecyzowanie znalazło się dopiero w uzasadnieniu projektu, a nie w samym tekście ustawy.

 

Więcej czasu dla banku na pozew wzajemny

 

Negatywnie trzeba też ocenić możliwość złożenia powództwa wzajemnego aż do zamknięcia postępowania przed sądem pierwszej instancji, a w przypadku rozpoznawania sprawy na posiedzeniu niejawnym, aż do wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji.

 

Aktualnie pozew wzajemny bank może złożyć najpóźniej odpowiedzi na pozew. Dzięki temu konsument zyskuje stanowisko przeciwnika już na wczesnym etapie postępowania i może przygotować odpowiednią argumentację oraz linię obrony. Według nowej ustawy frankowej jeśli bank uzna, że skorzystanie z potrącenia nie jest dla niego wystarczające, będzie mógł dodatkowo zaskoczyć kredytobiorcę uzupełniającym powództwem. Co prawda przewidziano dla sądów możliwość wyłączenia takiego pozwu do osobnego rozpoznania, jeżeli jego rozpatrzenie z powództwem głównym mogłoby spowodować nadmierną zwłokę w postępowaniu, ale nie należy spodziewać się, że sądy faktycznie będą z tego prawa korzystać – wszak wówczas musiałyby rozpoznawać dwie sprawy zamiast jednej. Raczej wydłużenie terminu na złożenie pozwu wzajemnego doprowadzi znów do przedłużenia procesów.

 

Podział na lepszych i gorszych kredytobiorców

 

Finalnie, za niesprawiedliwy trzeba uznać zakres podmiotowy nowej ustawy. Projekt dotyczy wyłącznie umów kredytowych powiązanych z frankiem szwajcarskim, a nie obejmuje kredytów nominowanych do innych walut tj. euro czy dolar – mimo, że konstrukcja tych umów oraz zastosowany w nich wadliwy mechanizm waloryzacyjny były takie same jak w przypadku umów frankowych. Na plus należy natomiast zaliczyć rozszerzenie ustawy na umowy pożyczek, a nie ograniczenie jej tylko do kredytów, jak miało to miejsce w pierwotnej wersji projektu.

 

Podsumowanie

 

Podsumowując, projekt ustawy frankowej budzi wiele kontrowersji, a przyjęte w nim rozwiązania wcale nie gwarantują „odkorkowania” sądów i szybszego rozpoznania spraw. Frankowicze od blisko 10 lat skutecznie walczą o swoje sprawa w sądach i przez ten czas osiągnęli naprawdę wiele – uzyskali precedensowe rozstrzygnięcia, wypracowali nowe linie orzecznicze, a przede wszystkim zmienili zapatrywanie społeczne na banki, które obecnie nie są już kojarzone jako instytucje zaufania publicznego, ale podmioty dopuszczające się nadużyć i dezinformacji, z  którymi można realnie wygrać.

 

Kredytobiorcom nie są potrzebne nowe ustawy – wystarczy, jeśli ich prawa wynikające z obecnie obowiązującego prawa będą przestrzegane. Niestety nowa ustawa zdaje się te prawa tylko osłabiać.



#Franki #Frankowicze #KPP

 

Continue reading

Rewolucja w sprawach frankowych – czy na pewno? Komentarz do wyroku TSUE z 19 czerwca 2025

📰 Czy czeka nas rewolucja w sprawach frankowych? Zapraszamy do zapoznania się z tekstem autorstwa Anny Sekury-Konopki, która przybliża i komentuje najnowszy wyrok TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r. (C-396/24), w którym Trybunał udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne Sądu Okręgowego w Krakowie wystosowane na kanwie sporu konsumentów z mBankiem.

👉 Krakowski sąd powziął wątpliwości, czy żądanie zwrotu przez bank całego udostępnionego kapitału kredytu w sytuacji, gdy konsument dokonał już spłaty części lub całości zadłużenia, nie narusza unijnej dyrektywy 93/13.

📍 Co zatem nowy wyrok zmienia w sytuacji frankowiczów? Zapraszamy do lektury: Rewolucja w sprawach frankowych – czy na pewno? Komentarz do wyroku TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24 – Kancelaria KPP

Anna Sekura-Konopka #KPP #SprawaFrankowa #Franki

 

Continue reading