Nowy wyrok TSUE z 2 lipca w połączonych sprawach C-261/25 i C-262/25 (Ścierbek i in.). Komentarz Martyny Lächele-Gapa
TSUE potwierdził: bieg przedawnienia roszczeń banku może rozpoczynać się od zakwestionowania warunków umowy przez konsumenta❗️
🧑⚖️ 2 lipca 2026 r. TSUE wydał wyrok w połączonych sprawach C-261/25 i C-262/25 (Ścierbek i in.), odpowiadając na pytania prejudycjalne dotyczące początku biegu terminu przedawnienia roszczeń banku o zwrot wypłaconego kapitału z uwagi na nieważność umowy kredytu.
❇️ Co orzekł TSUE?
Trybunał uznał, że przepisy prawa unijnego nie stoją na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą bieg terminu przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy wobec konsumenta rozpoczyna się z dniem, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował wobec przedsiębiorcy wiążący charakter postanowień umownych oraz zawierającej je umowy.
Potwierdzenie dotychczasowej linii orzeczniczej ✅
Wyrok TSUE potwierdza kierunek przyjęty w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r. (III CZP 25/22). Oznacza to, że dotychczas dominujące w Polsce rozwiązanie, zgodnie z którym bieg przedawnienia roszczenia banku rozpoczyna się po zakwestionowaniu umowy przez kredytobiorcę, pozostaje zgodne z prawem Unii Europejskiej.
❇️ Co oznacza wyrok dla praktyki?
Choć wyrok nie przynosi przełomu, ma istotne znaczenie praktyczne. Potwierdza bowiem, że przyjęty w Polsce sposób określania początku biegu przedawnienia roszczeń banków pozostaje zgodny z prawem Unii Europejskiej.
🏦 Wyrok oznacza, że banki prawdopodobnie nadal będą wnosić – z ostrożności procesowej – pozwy o zwrot kapitału. Utrzyma się zatem zjawisko określane jako pozwy typu SLAPP, czyli równoległe wszczynanie postępowań przez banki przeciwko kredytobiorcom w celu zabezpieczenia swoich roszczeń przed przedawnieniem.
❓ Powstaje pytanie, czy bank, który „spóźni się” z pozwem, definitywnie utraci możliwość odzyskania kapitału? Niestety niekoniecznie. W wyroku C-753/24 (Rzepacz) TSUE dopuścił bowiem możliwość wyjątkowego uwzględnienia przedawnionego roszczenia banku ze względów słuszności, podkreślając potrzebę zachowania równowagi między ochroną konsumenta a prawem banku do odzyskania kapitału.
W praktyce głównym przedmiotem sporów może zatem stać się teraz ustalenie, czy roszczenie banku uległo przedawnieniu oraz czy – mimo upływu terminu przedawnienia – względy słuszności mogą uzasadniać nieuwzględnienie przez sąd zgłoszonego przez konsumenta zarzutu przedawnienia.
